


a ostatnio bo cza kolejne rzeczy opisywac. Przeto tyle sie dzialo przez te ostatnie 2 tygodnie ;)
Dzień trzeci tułaczki po beskidzie niskim.Wstał piekny dzien po nocnej burzy. Oczywiscie cmentarzy tych ktore mnie interesowały nie znalezlismy. Szybko zebralismy sie gdyz pawerejdow herbaty robic nie musielismy. Zaraz za popegieerowska Ożenna wkroczylismy na ścieżki Magurskiego Parku Narodowego, a ten przywitał nas słodyczami w postaci przepysznych czernic. Szło sie przyjemnie lekko, przyzwyczalismy sie do noszenia domu i zarcia na plecach. Po drodze, na Filipowskim Wierchu, spoczeliśmy na chwile aby wpisac sie w zeszycik pamiatkowy. Pod koniec dnia pozegnalismy niebieski szlak graniczny i zeszlismy do Huty Polanskiej. Po zakwaterowaniu sie w schronisku, zjedzeniu, zrobieniu prania, zaczelismy szukac sklepu z alkoholem. Przeszlismy kilka kilometrow i nic, wiocha zabita dechami. Za to rozszalała sie burza przez co caly wieczor i noc nie bylo pradu w wiosce. Ohh ale noc byla bardzo przyjemna, najedzeni spalismy w cieplym, wygodnym łozu i marzylismy o przyszlosci.
Dzien czwarty - dzien powrotu. Pozegnalismy sie z Huta i wyruszylismy do domu. Zaraz przed Krępna złapalismy stopa. Kierowca byla siostra zakonska. Opowiadała o dobrych ludziach i o wezbranych rzekach. Wysadziła nas w Kątach skad niedlugo potem wyruszylismy Pekaesem do Jasła. Droga pekaesem hmm jak to droga autobusem, nic ciekawego. W Jaskie-masle czekalismy dlugo na autobus do NS gdyz, jak zostalismy poinformowani, na trasie rozne rzeczy sie dzieja i cza czekac. W autobusie troskliwa mamusia bała sie ze dzieci wyleca przec okno, aaa i takie tam...
Na zakonczenie calej podrozy i przygody wspaniałej razem wszyscy poszlismy na piwo.
Cała wyprawa bardzo udana, podobać sie podobała, pogoda calkiem ok, a i szczescie nas nie opuszczało do ostatniej minuty. Oczywiscie za rok powrocimy w tamte rejony i dokonczymy podroz w strone bieszczad. Moze wieksza grupa osob.
a teraz tak z innej beczki huehie. Jest ktos zainteresowany nokia e51?? Za 150 pln ;)
"Ja tu kurwa wrócę!" - tak będzie, bo tam się dzieją dobre rzeczy. Szczęście na plecach i te sprawy.
OdpowiedzUsuńDroga ta nokia.
piękne pierwsze zdjęcie ;)
OdpowiedzUsuń