15 listopada 2010

Gronkiewicz Walcowa


Zdjecie i post azeby byla ciaglosc.
Kurde wiem... do dupy kadr, do dupy kompozycja i obrobka. Ehh siedze w miejscu, nie widze zadnego postepu. Niewiele moich zdjec mi sie podoba. Czasem ogladam zajebiste zjdecia i marzy mi sie zeby zrobic chociaz jedno takie. Ahh, cza wiecej czytac, rowijac sie, probowac, a nie siedziec na dupie i narzekac, kuwa.
Ogolnie zaczyna mnie meczyc i wkurzac ciagle myslenie o maturze, a bardziej o tym co to bedzie po niej, czy sobie dam rade. Widze kuwa jak wielkie mam braki, ile problemow. No kuwa... ale bedzie dobrze.
Ostatnio polubilem Pink Floydow. Dostalem wielka paczke z ich utworami i slucham sobie.

3 komentarze:

  1. heheh luzik jak to mówią młodzież, ja mam takie kryzysy co drugi dzień ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. A myślałam że tylko ja tak narzekam. A Pink Floydzi to w sam raz na takie nastroje ;D A blog masz naprawdę spoko ;=)

    OdpowiedzUsuń