30 stycznia 2011

feryje

...nie jest pewny jak dlugo utrzyma sie odwilz. Ale sa ferie, czyli dni wolne dla dzjiecji, a to dobry czas na organizowanie kuligow i ognisk ze kebasami.
W minionych dniach zostalem czlonkiem klubu milosnikow rocka progresywnego.
Bywalo sie tez w Tatrach i takie pamiatki sie przywiozlo:






ps. Intensywnie zastanawiam sie nad przywróceniem produkcji piwa

10 komentarzy:

  1. gdzie mieszkasz?

    OdpowiedzUsuń
  2. w dolinie muminkow ;) Anonimowy

    OdpowiedzUsuń
  3. dolina muminków - bardzo tajemniczo
    a gdzie ta dolina się mieści?

    OdpowiedzUsuń
  4. haha za lasami i gorami kochany Anonimie

    OdpowiedzUsuń
  5. kochany Michałku
    kiedy Michałek dorośnie?

    OdpowiedzUsuń
  6. aa kiedy anonimowy przestanie sie kryc, czegoz sie kolega, a pewnie kolezanka wstydzi

    OdpowiedzUsuń
  7. a od razu się wstydzi, tak tak

    OdpowiedzUsuń
  8. to podpisik moze chociaz mozna zostawic. A po drugie to zastanawia mnie po co Ci taka wiesc gdzies ja mieszkam ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. bo cię kurwa mać pragnę! Przyjdę w nocy

    OdpowiedzUsuń